Jakie warzywa można jeść na surowo?

,
Jakie warzywa można jeść na surowo?

Warzywa w stanie surowości traktujemy jako nie-gotowe, co momentalnie przekłada się na czynność gotowania. U-gotowane oznacza „gotowe” i przystosowane do wymogów ludzkiego środowiska brzusznego, a jednak czy możliwe jest, aby warzywa mimo pyszności im zgotowanej mogły być pyszniejsze jeżeli oszczędzić im losu garnkowego? W wysokich temperaturach kamienie szlachetnieją, charakter człowieka kuty w gorączce doświadczeń wyrabia się, jednak wydaje się, że warzywa inaczej zachowują się pod wpływem obróbki termicznej: z bardziej szlachetnych zamieniają się w pyszne, a jednak mniej-szlachetne. Warzywa w stanie surowym są takie, bo w tej surowości ma wyraz mistrzostwo natury, która pozwala posmakować w swoich wyrobach swej ożywczości. Warzywa surowe mają niesamowity witalny smak, który w dobrej wierze oddzielamy od nich samych podczas gotowania, tak by stały się tylko i aż pyszne.

Absolutnie nie będę wchodzić w jałowy spór, o to, jakie warzywa są zdrowsze: gotowane czy surowe. Ta droga zdrowotnej ekonomiki i rachunku brzusznego może doprowadzić jedynie do jego rozstroju, a zakładała by całkowicie naiwnie wiarę w to, że można ustanowić jakąś uniwersalną zasadę w tym względzie. Że dodając do siebie zachowania jelitowe wszystkich ludzi można wyciągnąć jakąś zachowawczą esencję, która będzie odpowiedzią na pytanie „jak jeść?”, która zastąpiła w obecnych czasach filozoficzne „jak żyć?”. Trzeba by raczej skierować uwagę każdego człowieka nie na ekspertów, a na siebie, tak by każdy odkrył że to on sam jest ekspertem od siebie. Chodzi tylko o pewną pomoc, dla tych którzy uznają, że chcą w duchu „powrotu do natury” zasmakować jej bogactwa bez odgradzania się od niej garnkiem.

Przede wszystkim warto zacząć od małych porcji surowych warzyw, tak by sprawdzić jak reaguje na nie nasz organizm. Każdy czuje, które warzywa są mu dobrze przyswajalne, a które nie i to powinno być głównym wyznacznikiem sięgania po nie. Przykładowo surowa fasola czy ziemniak są trudne do przyswojenia przez organizm bez gotowania, ale buraki czy kalafior są już do tego bardzo dobre. Faktem jest, że pewne warzywa strączkowe zawierają naturalne toksyny, dlatego, tak jak fasoli, nie należy ich spożywać bez gotowania. Fasola nie wyjałowiona z takich toksyn może powodować rozwolnienie i mdłości. Inne rodzaje fasoli zawierają cyjanek, dlatego też nie warto jej jeść surowej. Powinno unikać się także jedzenia surowego grochu, słodkich ziemniaków czy innych warzyw skrobiowych. Niezwykle ważne jest, aby warzywa dokładnie i z czułością myć, ponieważ warunki przechowywania mogły przyczynić się do zagnieżdżenia bakterii (np. salmonelli jak w przypadku hiszpańskich ogórków). Oczywistym jest także, że warzywa mogą nosić na sobie ślady niedawnego związku z ziemią i jej glizdami, dlatego należy pamiętać o tym, żeby warzywa zawsze dokładnie umyć.

Jeżeli chcemy przejść na surowe życie warzywne, które przywróci nam witalność, należy pamiętać, że przejście to wiązać się będzie z pewnymi utrudnieniami natury żołądkowej. Wychowani na konkretnym jedzeniu, zawsze ugotowanym, słodkim i tłustym, uzależniliśmy żołądek od niego, dlatego tak zdrowa rzecz, jak surowe warzywa może okazać się intruzem w tym środowisku, jakie w sobie nosimy. Warto jednak powoli przyzwyczajać swój żołądek to surowej strawy, bo to ona ostatecznie zapewni mu najlepsze treści.

0 komentarzy

Ciekawe artykuły