Co oznaczają E-numery w produktach?

Oceń:
(0 głosów)
Co oznaczają E-numery w produktach?
fot. viperagp / photodune.net

Często podczas zakupów spożywczych sięgając po produkt sprawdzamy jego datę ważności i skład. Kupujemy spożywkę o długim terminie spożycia niezbyt zastanawiając się dlaczego produkty zachowają tzw. świeżość przez ten czas. Fakt, w składzie zawarte są konserwanty i symbole „E”, ale co to nam może powiedzieć? Gdyby każdy symbol został rozszyfrowany już na etykiecie, niejeden produkt zamiast trafić do naszego zakupowego koszyka pozostałby na półce, bo może i nie wszystkie, ale wiele z tytułowych „E” mogą bardzo zaszkodzić gospodarce naszego organizmu. Samo istnienie „E” na etykiecie produktu oznacza, że w jego składzie zawarte są substancje dodatkowe. Mogą być to naturalnie występujące w środowisku materie, ale też związki sztucznie wyhodowane w laboratorium.

Symbol „E” pochodzi od kontynentu Europa i oznacza kod chemicznego dodatku do żywności, który został uznany za bezpieczny przez Unię Europejską. Poznajmy te niewiadome:

E 100 – E 199 – BARWNIKI
Nadają lub poprawiają barwy produktów. Znajdziemy je na etykietach słodyczy, napojów, galaretek. Mogą natężyć objawy astmy wywołując duszności oraz rodzić ogólne rozdrażnienie i nadpobudliwość.
Np. E150c – karmel amoniakalny barwiący pieczywo, sosy, marynaty czy czekolady w większych dawkach negatywnie wpływa na żołądek, wątrobę oraz płodność.

E 200 – E 299 – KONSERWANTY
Przeciwdziałają psuciu się produktów przedłużając ich trwałość i izolując je od drobnoustrojów, chronią od rozwoju pleśni, grzybów i bakterii.
Np. E 226 siarczyn wapnia zawarty w gamie produktów od piwa i soków, przez ciasta, konserwy, hamburgery, słodycze, po mrożonki i mięso. USA zakazało użycie tego środka, gdyż za jego sprawą zepsute produkty wyglądają jak świeże. MOP sugeruje unikać tego związku chorym na astmę, rozedmę płuc oraz choroby układu serowego i oddechowego. Może one powodować rumień i choroby oskrzeli, a także obniżyć ciśnienie krwi i doprowadzić do szoku anafilaktycznego.

E 300 – E 399 – PRZECIWUTLENIACZE I REGULATORY KWASOWOŚCI
Przedłużają czas trwałości produktów poprzez zapobieganie procesom ich utleniania (np. jełczeniu tłuszczów).
Np. E 320 – BHA, jest bardzo popularny wśród produktów o dużej zawartości tłuszczu, oraz chipsów, słodyczy i mięsa. Wg Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem dodatek ten jest substancją rakotwórczą, która tworzy związki chemiczne prowadzące do zmian w komórkach DNA. Jest bardzo szkodliwy dla małych dzieci, gdyż powoduje nagły przyrost tkanki tłuszczowej.

E 400 – E 499 – SUBSTANCJE ZAGĘSZCZAJĄCE (EMULGATORY)
Są odpowiedzialne za trwałość i konsystencję produktów.
Np. E 407 – karagen występujący w dżemach, mlekach, śmietankach, galaretkach. Powoduje owrzodzenia układu pokarmowego, działa przeczyszczająco a przy tym zmniejsza wchłanianie cennych składników mineralnych.

E 500 – E 599 – ŚRODKI POMOCNICZE
Przeciwdziałają zbrylaniu się produktów spożywczych.
Np. E 512 czyli chlorek cynawy odpowiada za kolor w napojach butelkowanych lub puszkowanych. Jego spożycie powyżej 250mg/l może spowodować ostre zatrucie pokarmowe, wymioty, nudności, biegunkę i bóle głowy.

E 600 – E 699 – WZMACNIACZE SMAKU
Ich zadaniem jest pogłębienie smaku bez jego modyfikacji. Dodatek ten jest często przedawkowany w zupkach chińskich.
Np. 621 – glutaminian sodu MSG występujący w konserwach, daniach i sosach w proszku i koncentratach. Nasila problemy astmatyczne, osłabienie, otyłość, nudności, przyspieszone bicie serca, wywołuje bóle głowy, pogarsza wzrok.

E 900 – E 999 – SUBSTANCJE SŁODZĄCE I NABŁYSZCZAJĄCE
Ulepszenia te mają różne zastosowania, są to głównie substancje intensywnie dosładzające, które potrafią być nawet 400 razy słodsze od cukru.
Np. E 951 czyli aspartam, zwany rakotwórczą słodyczą, której długotrwałe stosowanie skutkuje bólem głowy, ślepotą, padaczką, wysypkami, bezsennością, utratą smaku, depresją, utratą pamięci, białaczką, chorobami układu nerwowego.

E 1000 – E 1521 – MODYFIKOWANE SKROBIE, STABILIZATORY I INNE
Faktycznie są to skrobie pochodzące z manioku, kukurydzy, ziemniaków, pszenicy czy ryżu, ale poddane fizycznym i chemicznym modyfikacjom. Ich funkcją jest zagęszczanie substancji takich jak np. keczupy, śmietany czy sosy.
Np. E 1454 – acetylowana skrobia utleniona, wykorzystywana głównie w produkcji pokarmów dla niemowląt. Przy dużym spożyciu powoduje spowolnienie wchłaniania wapnia, magnezu i żelaza, a także zaburza trawienie.

Z każdym dniem ciężej jest znaleźć produkt pozbawiony dodatków. I choć owe dodatki są uznane za bezpieczne to statystyki są szokujące. Z powodu istnienia tak wielu ulepszaczy w produktach, które zjadamy szacuje się, iż wraz z nimi do naszego organizmu trafia rocznie nawet 2 kg samej chemii… Czy to faktycznie bezpieczne? Zupełnie nieświadomie przyczyniamy się do powstawania i rozwoju wielu chorób. Istnienie ulepszaczy spowodowało sytuację, w której szynka potrafi mieć zerową zawartość procentową mięsa. Produkty, w których znajdziemy najwięcej chemii w postaci kodów „E” to wędliny, jedzenie w słoikach, napoje gazowane, chrupki, bita śmietana, lody, dania gotowe (w tym jakże zdrowe sałatki), wyroby garmażeryjne (półfabrykaty spożywcze lub gotowe potrawy, np. mrożona pizza czy gotowe pierogi).

Czasami warto poświęcić więcej czasu na dokładnie przyjrzenie się temu, co trafia do naszego żołądka, a już przede wszystkim nie kupować produktów z przysłowiową „tablicą Mendelejewa”. Zakorzeńmy w sobie zwyczaj przygotowywania posiłków w domu, kupowania warzyw na targu – nie w markecie i przetwarzania produktów samemu. W końcu dania z proszku to nie to samo co te ugotowane od podstaw, ze świeżych produktów, a domowej konfitury nie zastąpi żadna z półki.

Autor: Klaudia

0 komenatrzy

Przeczytaj także:

Szafran - przyprawa na wagę złota

W momencie, w którym stoi nasza cywilizacja, trudno sobie wyobrazić, że istnieją przyprawy, których wartość przekracza rząd nawet kilku dolarów za gram. Cena oczywiście wiąże się nie tylko z powszechnymi cenami importu, paliwa, etc. ale...

Czytaj dalej

Rzeżucha, ach to Ty!

Rzeżucha jest rośliną, którą znamy z domowego parapetu i całkiem słusznie kojarzymy ją z Wielkanocą, ale to tylko część prawdy. Wielkanoc to nic innego jak chrześcijański sposób witania się z wiosną, ale - alleluja! -...

Czytaj dalej

Savoir-vivre - jak zachowywać się przy stole?

Kultura dnia codziennego w Polsce niegdyś zachwycała cudzoziemców. Zasady savoir-vivre znane były wszystkim, a tak naprawdę nikt nie musiał się ich uczyć, gdyż kultura była porządkiem dziennym. Fundamenty naszej obyczajowości napawały nas dumą, a zagraniczni...

Czytaj dalej